NWD - logo do papieru firmowego(1).png

Dworek Separowo - ślub Agaty i Macieja

Idealnie dobrane dekoracje do miejsca ślubu i wesela

dekoracje stołu, stół pary młodej, ścianka za parą młodą, ścianka ślubna, ślub, dworek

Ślub Agaty i Macieja odbył się w lipcu tego roku w Dworku Separowo. Ładne miejsce pełne uroku.

Chciałam Wam opowiedzieć o tym jak dobrze zaplanowane dekoracje pięknie mogą wpisać się w miejsce wesela i pokazać możliwości obiektu. Przy tych dekoracjach pracowało wiele osób z rodziny i znajomych aby końcowy efekt zrobił wielkie „wow” na wszystkich.


Sezonowe polne kwiaty zbierane na polach i łąkach związane w różnej wielkości bukiety i ułożone w przyciemnianych szklanych dużych butelkach oraz mini wazonikach ozdobiły stoły gości. Same szklane naczynia zostały wyszukane na różnych stronach internetowych lub były oddane przez znajomych, a także znalezione na starociach. Te piękne naczynia skradły moje serce i mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja z nich skorzystać.


Detale robią robotę...


Na stołach gości pojawiły się także podkładki pod talerze ze słomki w prostokątnych kształtach. Na każdym miejscu znalazły się również lniane serwetki na których było kaligraficznie wypisane menu aby każdy wiedział czego może skosztować w trakcie wesela. Oryginalną formą wyróżniały się winietki w postaci szarych kamieni zbieranych na letnich wakacjach nad polskim morzem. Wypisane starannie przez Pannę Młodą. Na parapetach pojawiły się wcześniej zasiane groszki i poziomki w starych doniczkach a całości dopełniły tealighty w małych szklanych świecznikach. Na sali wszystko było zaplanowane od A do Z, dzięki temu całość wyglądała magicznie.

Białe kanki jako rozpiska stołów i skrzynki po owocach

Białe kanki do mleka wyszukiwane na starociach przez cały rok posłużyły jako tablica z listą gości. Mnie kojarzą się z dzieciństwem ale tutaj w dworku idealnie wpisały się jako dekoracja. Wypisane ładną czcionką, każda z innym numerem stołu i imionami zaproszonych gości. Para Młoda zapewniła także swoim gościom wachlarze, które przy letnich upałach spełniły swoje zadanie, a w metalowych wannach znalazło się schłodzone piwo o różnych smakach. Wieczorem kiedy zrobiło się chłodniej można było sięgnąć po koc. Cały dworek zmienił swój charakter. W mojej opinii na taki jaki powinien mieć czyli lekki, naturalny, łąkowy i sielski.

Dla wyjątkowych druhen przygotowane zostały korsarze z polnych kwiatów wiązane szyfonową wstążką. Mama Panny Młodej zrobiła przepiękny bukiet, który nie potrzebował żadnych moich poprawek, a składał się z kolorowych małych kwiatów takich jak czarnuszka, rumianek, makówki, zatrwian, oxypetalum i wielu innych. Dla wszystkich panów były zrobione butonierki nawiązujące do całego wystroju. Muszę przyznać, że na tym weselu czułam się jak u siebie w domu, dużo było tam miłości, wzruszeń i zabawy, która trwała do białego rana. Czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze. Cały ślub był też utrzymany w stylu eko i zero waste. Niżej znajdziecie mini galerię z zdjęciami dekoracji.

Zdjęcia: Anna Jankowska-Woźniczka

@littlestories.pl

www.littlestories.pl/

Agnieszka

Obserwuj nas na Instagramie